Ciastolina



Smyki kochają bawić się, a wszyscy rodzice wiedzą, że – zazwyczaj najmłodsze smyki – z wielką przyjemnością wsadzają wszystko do pyszczka, aby napełnić brzuszek. Rodzice bardzo często martwią się, czym się ich maluchy bawią i czy nie zrobią sobie krzywdy, albo nie rozchorują się tym. Dużo smyków notorycznie połyka modelinę i ciastolinę bawiąc się nią. Nie jest to jednak do końca przyjemne, bo producenci dodają do masy plastelinowej nieprzyjemną w smaku substancję, która nieco zniechęca malucha. Jednak wielu brzdącom to nie przeszkadza. Na szczęście została stworzona plastelina, którą się je. To ciastolina yummy dough, na której pomysł wpadły dwie niemieckie dziewczynki, które stwierdziły, że powinno się wyprodukować jadalną plastelinę. Dzięki pomocy swojego taty stworzyły one nieszkodliwą smakolinę, dała wiele super zabawy brzdącom z całego świata. Smakolina yummy dough sprzedawana jest jako proszek, który wraz z wodą zamienia się plastelinę. Jest on zrobiony z naturalnych oraz jadalnych substancji, takich jak jajka, mąka czy orzechy. zarówno barwniki użyte do nadania koloru yummy dough są jadalne i bezpieczne dla naszych małych smyków. Zabawa jadalną plasteliną zawsze jest udana – rozwija wyobraźnię maluchów a także uczy cierpliwości i twórczości. Ze smakoliny można zrobić świetny bajkowy świat, a na końcu plastelinowe stworki czy zwierzątka można przekąsić na surowo lub po upieczeniu.